II wojna światowa – Beskid Śląski

Już jesienią 1939 r. zaczęły powstawać — w oparciu o większe skupiska patriotycznie nastawionej inteligencji w Cieszynie, Skoczowie, Trzyńcu* i Ustroniu* — komórki Organizacji Orła Białego, Tajnej Organizacji Wojskowej, a następnie Służby Zwycięstwu Polski.

Wszystkie one stały się podstawą do utworzenia na tym terenie, z początkiem 1940 r., silnej organizacji: Związku Walki Zbrojnej. Całym okręgiem śląskim ZWZ kierował J. Korol — „Hajducki”, który zginął w sierpniu 1940 r. w Wiśle Jaworniku. Szefem inspektoratu cieszyńskiego ZWZ był dr P. Musioł (zgilotynowany w Katowicach w 1943 r.). Komórki ZWZ istniały w Cieszynie, Puńcowie*, Skoczowie, Ustroniu* (kierowana przez mjr. J. Gajdzicę i dr. W. Michejdę), Wiśle* (kierowana przez J. Halamę), Trzyńcu*, Bystrzycy* (kierowana przez J. Bajtka z Nydku*), Mostach* i in. Zbrojną dywersję i sabotaż prowadziła wyspecjalizowana agenda ZWZ — Związek Odwetu. Po zakrojonej na szeroką skalę akcji aresztowań na przełomie 1940 i 1941 r., obejmujących również sztab Okręgu w Katowicach, konspiracja ZWZ w Beskidzie Śląskim została na kilka miesięcy poważnie zahamowana. W ciągu następnego roku ZWZ odbudowała tu szeroko rozwiniętą siatkę wywiadowczą, kierowaną przez J. Margicioka ps. „August”. Miała ona swoje placówki od Istebnej* i Jabłonkowa* przez Wisłę*, Bystrzycę* i Trzyniec*, aż po pn. krańce Śląska Cieszyńskiego.

Przedwojenni działacze ludowi już z końcem 1939 r. podjęli na Śląsku Cieszyńskim pracę konspiracyjną. Należy tu wymienić: byłego redaktora „Śląskiej Gazety Ludowej” i sekretarza Zarządu Powiatowego Stronnictwa Ludowego w Cieszynie P. Kaletę, P. Niemca z Goleszowa* oraz J. i L. Ciahotnych. Od sierpnia 1941 r. ludową konspiracją na Śląsku Cieszyńskim kierował W. Jakiełek ps. „Żmija”, a główne jej ośrodki znajdowały się w Ustroniu* i Skoczowie. W ruchu tym wyróżniła się m.in. Anna Szalbót (1906-42) — „siostra Rachela” z Wisły*, niosąca pomoc więźniom obozu oświęcimskiego.

Działacze przedwojennej PPS, która na tym terenie miała znaczne wpływy, już w listopadzie 1939 r. rozpoczęli pracę w konspiracji, powołując w lutym 1940 r. tajną organizację „Wolność, Równość, Niepodległość”. W dawnym powiecie cieszyńskim kierował nią F. Zawada, a głównymi ośrodkami ruchu były Ustroń* i Trzyniec’.

Komunistyczny ruch antyfaszystowski, znajdujący oparcie głównie w środowiskach robotniczych Bielska, Skoczowa, Ustronia* i Trzyńca*, rozwijał się początkowo w postaci Kół Przyjaciół Związku Radzieckiego. W kwietniu 1942 r. powstał Okręg PPR w Cieszynie. Na skutek zdrady, w listopadzie tego roku gestapo aresztowało kilkuset członków cieszyńskich komórek PPR, która już do końca wojny na tym terenie nie odzyskała pierwotnej pozycji.

W wielu miejscowościach na opisywanym tu terenie warunki nie sprzyjały działalności konspiracyjnej: mieszkało tu wielu Volksdeutschów i przybyłych po 1939 r. Niemców oraz sporo mieszanych, dwu-narodowościowych rodzin. Na Zaolziu dodatkowym utrudnieniem był element czeski z szeregów antypolskiego „Slezskeho odboja”, „uhliżowców” — czeskich narodowych socjalistów lub proniemieckiej organizacji „Narodnf Sourucenstvi” (choć Czesi działali również w polskich strukturach konspiracji komunistycznej i ludowej). Z tego względu bardzo wielu cieszyniaków angażowało się w ruch oporu poza Śląskiem Cieszyńskim. Przykładem może tu być np. zaangażowanie tutejszego ZO ZWZ na Dolnym Śląsku, czy późniejsza działalność w pd. krajach Rzeszy potężnej siatki wywiadowczej „Stragan”, kierowanej przez J. Mrózka z Wędryni*. Jednocześnie już w czerwcu 1940 r. w okolicach Jabłonkowa* rozpoczął działalność pierwszy oddział partyzancki w Beskidzie Śląskim. Związany był on z ZWZ, a kierował nim K. Pszczółka ps. „Lipa”. W 1941 r., z inicjatywy komendy Gwardii Ludowej PPS, w Ustroniu* powstał niewielki oddział partyzancki pod dowództwem K. Schreibera ps. „Jastrząb”, który później, pod dowództwem K. Starzyka, zasłynął jako oddział „Czantoria”. Niewielkie, uzbrojone grupy powstawały również w wielu innych wsiach.

Celem sterroryzowania społeczeństwa polskiego i ostatecznego rozbicia istniejących na Ziemi Cieszyńskiej komórek ZWZ, katowicka komenda gestapo zorganizowała w Cieszynie publiczną egzekucję uwięzionych działaczy konspiracyjnych z tego terenu. W ich ujęciu haniebną rolę odegrali miejscowi kolaboranci. Bestialska zbrodnia, w której zginęło na szubienicach 24 Polaków, miała miejsce 20 III 1942 r. w Cieszynie „Pod Wałką”, w parku przy dzisiejszej al. J. Łyska. Ponieśli tu śmierć m.in. J. Halama (właściciel restauracji w Wiśle*, kierownik tamtejszej komórki ZWZ), J. Gaszek (organizator ruchu ludowego w rejonie Goleszowa*), P. Morżoł i J. Czepczorz (działacze komórki ZWZ w hucie trzynieckiej), A. Szotkowski i J. Martynek (działacze ZWZ z Mostów*) oraz J. Kuśnierz (dowódca ZWZ w zach. części Śląska Cieszyńskiego).

Rok 1943 przyniósł znaczne nasilenie akcji sabotażowych. W „Kuźni Ustroń” unieruchomiono młoty parowe i inne maszyny. W trzynieckiej hucie unieruchomiono jeden z wielkich pieców przez wrzucenie doń materiału wybuchowego. Podobnie działo się w cementowni w Goleszowie*, w zakładach Cieszyna, na kolei. Wykolejano pociągi, rozbrajano niemieckich żołnierzy, policjantów, służbę leśną, zapadały wyroki śmierci na kolaborantów. Już pod koniec 1942 r. z inicjatywy J. Cięgla doszło do połączenia w ramach AK szeregu grup konspiracyjnych z terenu Beskidu Śląskiego. Powstały nowe oddziały partyzanckie: w Istebnej* — „Istebna Południe”, dowodzony przez J. Wawrzacza i drugi — „Barania” pod dowództwem E. Legierskiego. Na terenie Wisły* działał oddział dowodzony przez J. Chraścinę, dysponujący kryjówkami na Stecówce, Czuplu, Mali-nowie i Kozińcach. W górach wokół doliny Olzy* działał 30-osobowy oddział dowodzony przez A. Krótkiego oraz bardzo ruchliwy oddział „Olza” pod dowództwem P. Rusza, znany z ataku na stację kolejową w Gródku*.

W rejonie Czantorii* ukrywało się wielu Polaków poszukiwanych przez gestapo. Zawiązali oni w maju 1941 r. oddział partyzancki „Czantoria”, początkowo dowodzony przez K. Schreibera ps. „Jastrząb”, później przez K. Starzyka ps. „Szpak”, włączony następnie do AK jako pluton „Ustroń”. Oddział ten w 1943 r. zapisał na swym koncie wiele udanych akcji, m.in. w maju na stokach Wlk. Czantorii* ujął komendanta policji w Ustroniu* — Franza, któremu wymierzono bolesną nauczkę. Miesiąc później przy schronisku na Wlk. Czantorii zlikwidował niemieckiego szpiega Kubitza, przy którym znaleziono listę 36 Polaków z Istebnej*, Jaworzynki*, Koniakowa i Wisły* przeznaczonych do aresztowania. Rozbicie oddziału nastąpiło po dekonspiracji jego kryjówki na stokach Mł. Czantorii* w listopadzie 1943 r.

Działalność coraz liczniejszych grup partyzanckich wzbudziła popłoch wśród Niemców. W Wiśle* utworzono dwa posterunki gestapo (m.in. w willi „Idylla”) i jeden policji. W Ustroniu* w drugiej połowie 1943 r. wzmocniono posterunek policji do 45 osób, ściągnięto też kompanię wojska. Równocześnie hitlerowcy organizowali sieci konfidentów, starając się przez nich dotrzeć do partyzantów i sprzyjającej im ludności. Dwukrotnie: 15 VII i 5 IX 1943 r. przeprowadzili wielodniowe obławy, obejmujące całe pasmo Stożka* i Czantorii* od Istebnej* po Cisownicę* i Leszną Górną* — bez żadnych jednak rezultatów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *